|
ukając własnych źródeł dochodu, od 1975 r., Jerzy Waldorff organizował na cmentarzu coroczne kwesty zaduszkowe. Oto jak wspomina narodziny tej inicjatywy: Na tym etapie projektów i dokonań z pomocą przyszedł Bolesław Prus i jego "Lalka", a dokładniej ta scena, gdy Wokulski udaje się do kościoła Św. Krzyża, aby na tacę kwestującej panny Izabeli Łęckiej rzucić przygarść złotych imperiałów. Złota raczej spodziewać się było trudno, arystokracja zeszła w głąb historii, aliści można było próbować zastąpić ją elitą talentów, ludzi popularnych nie z samych nazwisk, lecz ze scen i ekranów, aby na widok ich twarzy społeczeństwo chętnie sięgało do portfeli i torebek, po pieniądze na cel proponowany. Już pierwsza zbiórka zgromadziła prawie dwustu kwestarzy spośród czołowych aktorów, muzyków, pisarzy, plastyków. Od początku kwestowali członkowie zespołu "Mazowsze" w strojach ludowych.
 |
| Członkowie zespołu Mazowsze - 1975 r. |
Odtąd kwesty stały się zaduszkowym obyczajem, uznanym i lubianym przez mieszkańców Warszawy. Z reguły odbywają się przez dwa dni, w dniu Wszystkich Świętych i w dzień poprzedzający lub w Zaduszki, w zależności od tego, który z tych dni jest wolny od pracy. Nie ma możliwości porównania wysokości zbiórek w ich historii liczącej 29 lat, z uwagi na wysoką inflację w latach osiemdzieisątych i I połowie dziewięćdziesiątych, a także wymianę pieniędzy. W ostatnich sześciu latach wpływy ze zbiórek zaduszkowych kształtowały się średnio na poziomie 120 000 zł, co stanowiło nieco ponad 20% środków jakimi dysponował Komitet. Jednak w kwestowaniu chodzi nie tylko o pieniądze, ale przede wszystkim "o zbieranie do puszek serc Warszawy". Miarą uznania dla działań Komitetu jest długa lista urzędów, instytucji, banków, przedsiębiorstw, także osób fizycznych udzielających materialnego wsparcia (Dobrodzieje Odnowy Powązek). O najbardziej tajnej i hojnej ofiarodawczyni Jerzy Waldorff napisał w ubileuszowym albumie: Otrzymałem - mianowicie - telefoniczną prośbę o widzenie z kobietą, która nie chciała odsłonić swojego incognito. Przywykły do różnych form namolności zgodziłem się, ale pod warunkiem, że wizyta będzie trwała nie dłużej nad dziesięć minut. Dzwonek; we drzwiach ujrzałem skromnie ubraną starszą panią o tak zacnych oczach i uśmiechu, jak gdyby wyszła z kart którejś powieści Orzeszkowej. Siada, bez słowa dobyła dziesięć sztuk złotych dwudziestodolarówek, wszystkich z 1883 r., przeto numizmatów. Położyła je przede mną, spojrzała na zegarek i jęła wstawać do wyjścia. Minęło już bowiem dziesięć minut. Kiedy usiłowałem dowiedzieć się przynajmniej nazwiska jej, żebyśmy wysłali podziękowanie - odmówiła. I tak anonimowa ostatnia w moich wspomnieniach przedstawicielka dawnej, szlachetnie romantycznej Warszawy, została do dziś.
 |
Podczas przerwy w kwestowaniu. Prymas Józef Glemp, Przewodniczący Komitetu Marcin Święcicki i dyrektor cmentarza ks. Marek Gałęziewski (pierwszy z lewej) |
Kwesta zaduszkowa ze swoją prawie trzydziestoletnią tradycją stała się wydarzeniem, bez którego Warszawiacy nie wyobrażają sobie obchodów Święta Zmarłych. Kwestowanie na Powązkach aktorzy traktują jak tworzenie nowych kreacji scenicznych. Mają swoje sposoby na zdobywanie datków, swoje miejsca, w których pojawiają się każdego roku i w tych samych godzinach, mają wreszcie swoich "klientów", którzy do nich przychodzą i zasilają gotówką tylko ich puszki. Młodzi aktorzy traktują zaproszenie na kwestę jako swojego rodzaju nobilitację w środowisku, uznanie dla ich pozycji. Spotkania po powrocie z kwesty, przy kawie i pączkach od Bliklego, są swoistym salonem artystycznym. Takiego zgromadzenia gwiazd teatralnych i filmowych, jakie ma miejsce 1 listopada każdego roku na Powązkach, nie ma nawet podczas wielkich gali telewizyjnych. Pomimo, że każdego roku Komitet wysyła imienne zaproszenia do wzięcia udziału w kweście, mile widziani są wszyscy, którzy chcieliby zmierzyć się z nową rolą. Wystarczy porozumieć się z biurem Komitetu (tel. 826-99-98) - aby uzgodnić dzień i godzinę kwestowania, a biuro wyśle zaproszenie.
W skarbonce, która po raz kolejny stanęła przy grobie Jerzego Waldorffa w Al. Katakumbowej, zebrano kwotę 4 033,-zł.
Niestety wielu kwestarzy i organizatorów kwest odeszło od nas na zawsze. Niektórzy znaleźli miejsce wiecznego spoczynku właśnie na Cmentarzu Powązkowskim, którego alejki jeszcze niedawno przemierzali z puszkami. Należy im się nasza pamięć i modlitwa... Aleksander Bardini, Elżbieta Barszczewska, Aldona Bartczakowa, Witold Bayer, Henryk Bista, Jerzy Blikle, Bogusz Bilewski, Andrzej Bogucki, Henryk Borowski, Janusz Budzyński Alina Cybulska, Tadeusz Cygler, Mieczysław Czechowicz, Zofia Czyńska Aleksandra Dmochowska, Mariusz Dmochowski, Irena Dubiska, Jerzy Duszyński, Edward Dziewoński Irena Eichler Edmund Fetting Aleksander Gieysztor, Julian Grzymalski Ryszarda Hanin, Władysław Hańcza, Leszek Herdegen, Zygmunt Hübner Tadeusz Janczar, Andrzej Jarociński, Halina Jezierska, Kalina Jędrusik, Zygmunt Jung Józef Kalita, Szymon Kobyliński, Zbigniew Koczanowicz, Zygmunt Kolankowski, Wacław Kowalski Ludwik Lilpop, Eryk Lipiński, Stanisław Lorentz, Tadeusz Łomnicki, Karolina Łubieńska Ignacy Machowski, Krystyna Madeyska, Bohdana Majda, Tadeusz Makarczyk, Daniela Makulska, Karol Małcużyński, Ryszard Manteuffel, Artur Międzyrzecki, Halina Mikołajska, Zofia Mrozowska, Zdzisław Mrożewski Józef Nalberczak, ks. Stefan Niedzielak, Stanisław Niwiński Agnieszka Osiecka Janusz Paluszkiewicz, Bronisław Pawlik, Ryszard Pietruski, Tadeusz Polak, Zygmunt Protasewicz Zofia Rentowska Zbigniew Sawan, Hanna Skarżanka, Jarema Stępowski, Andrzej Stockinger, Tadeusz Szmalenberg, ks. Zygmunt Strzałkowski, Andrzej Szalawski, Andrzej Szczepkowski, Stanisław Szenic, Aleksandra Śląska, Jan Świderski, Jan Zbigniew Świderski, Ferdynand Świetlik Józef Towpik, Stefan Treugutt Mieczysław Voit Jerzy Waldorff, Janusz Warmiński, Jan Weber, Kazimierz Wichniarz, Roman Wilhelmi, Czesław Wołłejko Tadeusz Zabokrzecki, Andrzej Zahorski, Halina Zapolska, Mira Zimińska-Sygietyńska, Mirosława Żarynowa
------------------------------------------------------------------------------------------------------------- |